Przejrzałem 10 lat archiwum. Odkryłem nietypową zależność.

Od jakiegoś czasu pracuję nad pewnym projektem wydawniczym, który póki co objęty jest małą tajemnicą 😉

W związku z nim sporo czasu spędzam ostatnio w naszym archiwum, wracając do umów, dokumentów i historii najemców z prawie dziesięciu lat działalności.

I przy okazji trafiłem na pewną zależność, która naprawdę mnie zaskoczyła.

Okazało się, że w naszej historii zdecydowanie częściej problemy z płatnościami pojawiały się u osób, które nie miały samochodu, nie posiadały prawa jazdy i generalnie nie były zmotoryzowane.

Przypadek? Być może.

I od razu zaznaczę: absolutnie nie twierdzę, że brak samochodu oznacza, że ktoś będzie złym najemcą. To byłoby absurdalne. Samochód czy prawo jazdy nie mogą być przecież kryterium oceny człowieka.

Ale kiedy od prawie dziesięciu lat zajmujesz się najmem i masz za sobą setki historii, zaczynasz zauważać różne powtarzające się schematy. Czasem bardzo nieoczywiste.

Dlatego coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dobra weryfikacja najemcy nie polega na sprawdzeniu jednej rzeczy. To układanie puzzli z wielu drobnych informacji, które dopiero razem tworzą pewien obraz.

I właśnie takie obserwacje najbardziej lubię wyciągać z naszego archiwum.

A może Wy, wynajmując mieszkania, zauważyliście jakieś dziwne albo zupełnie nieoczywiste zależności, które powtarzały się u Was przez lata?

Dodaj komentarz